Bezpieczeństwo alergika poza domem

autor: Agata Cygan - Kukla | 27.04.2015

Starannie dobrany jadłospis, regularnie wietrzone i sprzątane mieszkanie – rodzice alergików robią wszystko, by ich dzieci nie miały styczności z groźnymi dla ich organizmu alergenami. Problem zaczyna się w momencie, gdy mały alergik musi opuścić bezpieczną, domową przystań. Jak chronić alergika poza domem?

Alergia pokarmowa

Domowa stołówka bez wątpienia jest najbezpieczniejsza – każdy posiłek w domowej kuchni powstaje z myślą o tym, by nie znalazły się w nim przypadkiem groźne dla malucha alergeny pokarmowe. Od czasu do czasu każdy z nas ma jednak ochotę odłożyć na bok garnki i wybrać się do restauracji, gdzie może usiąść wygodnie przy stoliku i dać się obsłużyć profesjonalistom.

Zanim jednak wybierzemy się do restauracji z małym alergikiem, dobrze przemyślmy jej wybór. Na pewno nienajlepszym będzie wizyta w barze szybkiej obsługi, bufecie, restauracji etnicznej czy cukierni. Podczas wyboru potraw unikajmy tych skomplikowanych – z dużą ilością sosów, przypraw i innych ryzykownych dodatków. Gdy już się na coś zdecydujemy, upewnijmy się u kelnera, czy posiłek nie zawiera chociażby śladowych ilości produktu, uczulającego malca. Warto być dociekliwym, bo ważne może okazać się nawet to, że tłuszcz, w którym smażono frytki był wcześniej wykorzystany do ryby.

Pamiętajmy też, że usunięcie alergizującego składnika z gotowej potrawy nie jest rozwiązaniem – śladowe ilości z pewnością zdążyły się już przedostać do środka.

Dzięki niedawno uruchomionemu projektowi „Restauracja przyjazna alergikom” istnieje nadzieja na to, że coraz więcej lokali będzie zwracało większą uwagę na swoich alergicznych klientów.

Niebezpieczeństwo zaczyna się w momencie, gdy dziecko z alergią pokarmową idzie do przedszkola/szkoły. Do tego czasu to rodzice dbają o to, by w menu malucha nie znalazł się żaden potencjalnie niebezpieczny składnik. Oczywiście rodzice nadal mają kontrolę nad tym, co dziecko spożywa na drugie śniadanie, ale nie mają pewności, czy maluch nie poczęstuje się czymś, czym nie powinien od kolegi/koleżanki bądź też nie zakupi niebezpiecznego produktu w szkolnym sklepie.

W tym wypadku nie pozostaje jednak nic innego, jak poinformować pociechę, jakich produktów spożywać nie może oraz wytłumaczyć jej, jakie konsekwencje będzie miało ich zjedzenie. Należy też uczulić dziecko, by nie częstowało się tym, co proponują mu koledzy jeśli wie, że może to u niego wywołać reakcję alergiczną.

Jeśli chcemy, by dziecko spożywało obiad w szkolnej stołówce, należy wcześniej porozmawiać z kucharkami o tym, czy w menu jest przewidziany jadłospis dla alergika.

alergia wziewna

fot. amanda tipton love you so Attribution-NonCommercial-NoDerivs 2.0 Generic (CC BY-NC-ND 2.0)

Alergia wziewna

Dziecko z alergią wziewną na alergeny zewnątrzpochodne, sezonowe (te, z którymi stykamy się na dworze, jak pyłki roślin) powinno unikać spacerów w okresie pylenia roślin (kalendarze pylenia są dostępne w internecie), w czasie największego natężenia pyłków w powietrzu. Najlepszą porą na spacer jest okres po deszczu, gdy w powietrzu zmniejsza się znacznie stężenie alergenów (istnieją serwisy, które podając codzienne komunikaty o stężeniu pyłków) oraz okolice zamieszkane, gdzie nie ma zbyt wielu roślin. Niskie stężenie pyłków występuje też w pobliżu dużych zbiorników wodnych, dlatego warto wybierać się na spacer nad jezioro czy rzekę.

Po powrocie do domu zawsze należy umyć dziecku twarz i ręce oraz zmienić ubranie. Na noc w okresie od wiosny do jesieni należy zamykać okna w pokoju dziecka. Kiedy dziecko idzie do szkoły, o alergii należy poinformować nauczyciela, ponieważ maluch nie powinien brać udziału w zajęciach prowadzonych na dworze w okresie pylenia (np. zajęcia z WF-u). Także w przypadku astmatyka należy zadbać o to, by wuefista uwzględniał chorobę ucznia w czasie planowania zajęć.

Na wakacyjne wyjazdy warto wybierać otoczenie dużych zbiorników wodnych, rejony morskie czy jeziora – wyjazd w góry może przysporzyć sporych problemów (szczególnie niewskazane będą górskie doliny w okresie pylenia). W okresie tym, podróżując z dzieckiem samochodem należy zamknąć szyby oraz zastosować filtry powietrza (HEPA). Jeśli nasze dziecko cierpi na alergię wziewną na alergeny wewnątrzpochodne, całoroczne (te, z którymi stykamy się w domu, jak kurz, alergeny zwierzęce, zarodniki grzybów), należy unikać wizyt z nim w zakurzonych (jak np. biblioteki, antykwariaty), zadymionych czy szczególnie podatnych na rozwój grzybów pomieszczeniach (szklarnie, drewniane domki letniskowe, piwnice, pralnie, kryte baseny).

W przypadku alergika, który idzie do szkoły, należy o chorobie poinformować wychowawcę – wówczas pracownicy placówki powinni szczególnie zadbać o warunki, w jakich prowadzone są zajęcia (sale powinny być regularnie sprzątane, wietrzone i odpowiednio wentylowane). Dzieci cierpiące na alergię wziewną powinny unikać bezpośredniego kontaktu z tablicami kredowymi, kredą, gąbkami, zakurzonymi eksponatami, mapami, nie powinny też brać udziału w szkolnych pracach porządkowych, np. sprzątaniu klasy, szkoły czy podwórka.

W klasie, w której przebywają alergicy, nie powinno być zbyt wielu roślin.

alergia kontaktowa

fot. amanda tipton two in the hammock Attribution-NonCommercial-NoDerivs 2.0 Generic (CC BY-NC-ND 2.0)

Alergia kontaktowa

W przypadku dziecka ze stwierdzoną alergią skórną, należy poinformować nauczyciela o substancjach, mogących wywołać reakcję alergiczną. Dzieci z alergią kontaktową powinny unikać prac z wykorzystaniem drażniących substancji. Oczywiście wszystko zależy od tego, na co dziecko jest uczulone. Przykładowo, w przypadku uczulenia na metale, chrom, nikiel, niebezpieczne mogą się okazać zajęcia techniczne – uczulać bowiem mogą: barwniki tekstylne, zapałki, papier, impregnaty do drewna, oleje przemysłowe, farby, kleje, detergenty, guziki haftki, zamki błyskawiczne, monety, naparstki, igły, szpilki, nożyczki, sztućce, pigmenty, płyty, gwoździe.

W przypadku małego atopika niebezpieczne będą te zajęcia, podczas których używane są przedmioty, zawierające barwniki albo środki zapachowe. Zanim dziecko pójdzie do szkoły, warto więc poszukać takich farb, kredek czy plasteliny, przy których zmiany skórne u malucha nie zaostrzają się. Dobrym pomysłem są też specjalne rękawiczki z bawełnianą wkładką.

Jeśli chodzi o zajęcia sportowe, nie mogą brać w nich udziału tylko te dzieci, które mają bardzo zaostrzoną postać AZS oraz takie, u których zmiany są wywoływane przez roztocza kurzu domowego.

W przypadku, gdy zmiany skórne są niewielkie, zajęcia sportowe nie są zabronione – wystarczy specjalny strój sportowy. O specjalną odzież warto też zadbać na co dzień – sprawi ona, że czas spędzony w szkole będzie mniej dokuczliwy, a dziecko nie będzie musiało smarować skóry na przerwach, co z pewnością jest dla niego bardzo kłopotliwe. Odzież taka ogranicza swędzenie i pocenie się skóry oraz wydłuża działanie leków, a do tego – jest praktycznie niewidoczna pod wierzchnim ubraniem.

 

fot. główne: amanda tipton this cat Attribution-NonCommercial-NoDerivs 2.0 Generic (CC BY-NC-ND 2.0)

 


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry