Bolesne miesiączki – objawy
Dolegliwości związane z miesiączką mogą się pojawić nawet tydzień przed spodziewaną menstruacją. Stopniowo się nasilają i osiągają swego rodzaju kumulację pierwszego dnia okresu. Oczywiście nie jest to regułą: u niektórych kobiet okres daje o sobie znać niemalże do zupełnego ustania krwawienia, u innych – dolegliwości ustępują, kiedy krwawienie staje się bardziej obfite.
Ból towarzyszący miesiączkom może się objawiać na różne sposoby, ale z reguły przypomina o sobie intensywnymi skurczami w dole brzucha i miednicy. Skurcze te pozwalają na złuszczanie się śluzówki macicy, co jest konieczne do odtworzenia się nowej warstwy, gotowej na ewentualne zapłodnienie. Ból może promieniować na podbrzusze, co często jest odczuwane w postaci wrażenia ciężkości, do pleców, pachwin, ud i krzyża. Czasami jest tępy i ciągły, czasami powraca w odstępach.
Oprócz bólu brzucha, pojawić się mogą:
- ból głowy,
- zawroty głowy,
- bezsenność,
- ból krzyża,
- ból okolic lędźwiowych,
- nudności,
- wymioty,
- zaburzenia pokarmowe,
- napady duszności,
- przyspieszone tętno,
- biegunki,
- zaparcia,
- częste oddawanie moczu,
- drżenie rąk,
- kołatanie serca,
- odczucie ogólnego osłabienia,
- drażliwość,
- obniżona koncentracja,
- zwolnienie reakcji.
Im więcej objawów się pojawi, tym większe prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia z tzw. zespołem bolesnego miesiączkowania.
Pierwotne bóle miesiączkowe
Zwykło się uważać, że bolesne miesiączki są objawem typowym dla dorastających dziewcząt – szczególnie w przeciągu pierwszych 3. lat od pojawienia się pierwszej miesiączki. W takim wypadku bóle mają charakter hormonalny – najczęstszym powodem bywa nadmiar prostaglandyn, czyli regulatorów procesów fizjologicznych, powstających w macicy pod wpływem progesteronu, które wykazują silną aktywność biologiczną. Ich wzmożone działanie w tym czasie spowodowane jest m.in. wzrostem stężenia żeńskiego hormonu płciowego – estradiolu. Gdy jest go za dużo, powoduje zwiększoną czynność skurczową macicy, a to skutkuje utrudnionym przepływem krwi. Dodatkowo, wysoki poziom prostaglandyn zwiększa wrażliwość na bodźce bólowe.
Jeśli bolesne miesiączki nie ustępują po tym okresie, pociesza się, że miną po pierwszym porodzie. I choć brzmi to może jak kolejna „zaszłość” z przeszłości, nie mająca żadnego uzasadnienia w teorii, tkwi w niej ziarnko prawdy. Poród powoduje, że silnie zaciśnięta szyjka macicy się rozwiera i poprawia przepływ krwi menstruacyjnej. W obydwu powyższych przypadkach mówimy o tzw. pierwotnym bolesnym miesiączkowaniu. Warto jednak zauważyć, że blokada szyjkowa to tylko jedna z możliwych przyczyn. Co jeszcze może powodować ból?

Wtórne bolesne miesiączkowanie
Czasami zdarza się tak, że kobieta, która nigdy wcześniej nie miała żadnych problemów z menstruacją, zaczyna narzekać na coraz bardziej uciążliwe miesiączki. Wówczas mamy do czynienia z tzw. wtórnym bolesnym miesiączkowaniem. Ogólnie, jego przyczyny możemy podzielić na organiczne i czynnościowe. Do tych pierwszych zalicza się:
- stany zapalne przydatków,
- śródścienne i podśluzówkowe mięśniaki macicy,
- endometriozę i adenomiozę,
- wady i zmiany położenia macicy, np.: częściowe przegrodzenie macicy, macica dwurożna, zrośnięcie się lub zwężenie kanału szyjki macicy, niedorozwój macicy, tyłozgięcie macicy, nadmierne przodozgięcie macicy.
Wśród przyczyn czynnościowych znajdziemy:
- nadmierną kurczliwość mięśnia macicy,
- nieprawidłowe złuszczanie endometrium,
- czynniki natury psychicznej.
Czy to się leczy?
Dopóki kobieta nie dowie się, co jest powodem problemów, często próbuje pomóc sobie na własną rękę. W takim wypadku należy pamiętać, że największą skuteczność w tym zakresie wykazują niesteroidowe leki przeciwzapalne, jak Ibuprofen, Paracetamol, Ibuprom czy Naproxen, preparaty rozkurczowe oraz leki uspokajające. Złagodzenie dolegliwości przynosi picie naparów z ziół (np. krwawnika pospolitego, szyszki chmielu, rozmarynu, rumianku, melisy, mięty i nagietka), wody mineralnej oraz zmiana diety na lżejszą (unikanie potraw ostrych, silnie przyprawionych, kofeiny, alkoholu, coli, soli, słodyczy).
Warto pomyśleć o miejscowych okładach, delikatnym masażu brzucha oraz ciepłej kąpieli. Chociaż ruch to ostatnie na co mamy ochotę w tym czasie, warto spróbować rozciągnąć mięśnie (joga, lekka gimnastyka, łagodny taniec brzucha), bo ćwiczenia wzmacniają i uelastyczniają mięśnie dna macicy. Niestety, doraźne leczenie działa wyłącznie na objawy, nie walczy zaś z przyczyną schorzenia, co sprawia, że problem się pogłębia i powtarza każdego kolejnego miesiąca.
By ustalić rzeczywistą przyczynę bólu, konieczna jest wizyta u lekarza.
Tym bardziej, że sposób leczenia bolesnego miesiączkowania powinien być indywidualnie dopasowany do pacjentki. W jego ustaleniu bierze się pod uwagę stopień nasilenia dolegliwości, ewentualne choroby współistniejące oraz potrzeby reprodukcyjne. Czasami ginekolog proponuje zastosowanie niskohormonalnych środków antykoncepcyjnych – pod wpływem hormonów zmniejsza się synteza wspomnianych prostaglandyn w macicy, a tym samym siła jej skurczów łagodnieje.
Pamiętajmy, że bolesne miesiączki zawsze mają jakąś przyczynę – menstruacja wcale nie została zaprogramowana po to, by utrudniać nam życie. Nie wahajmy się szukać pomocy u lekarza!

