Wywiad lekarski
Jak wiadomo, pierwszym – i w pewnym stopniu najważniejszym – elementem badania ginekologicznego jest wywiad lekarski. To rozmowa, która poprzedza właściwe badanie i pozwala lekarzowi zebrać najważniejsze informacje na temat pacjentki. Informacje te są ważne dlatego, że pozwalają lekarzowi dostosować do tego późniejsze badanie, metodę ewentualnego leczenia, dobór lekarstw, a także – znacznie ułatwiają diagnozę w przypadku zgłaszanych dolegliwości.
Lekarz ma pacjentce do zadania szereg ważnych pytań. Jeśli jest to jej pierwsza wizyta u danego specjalisty, będzie chciał poznać podstawowe dane, takie jak: data pierwszej i ostatniej miesiączki; przebieg cyklu (długość, regularność, charakter krwawień, ewentualne plamienia); obecne bądź przebyte schorzenia, zabiegi, operacje w okolicach narządów rodnych; wszelkie dolegliwości w okolicach intymnych (świąd, upławy, pieczenie itp.)
Mimo, że na niektórych forach internetowych można spotkać się z głosami kobiet, jakoby pytanie lekarza o utrzymywanie stosunków seksualnych było dla nich krępujące, z rozmów z naszymi czytelniczkami wynika coś zgoła innego! Taka sytuacja okazuje się dla nich bowiem znacznie mniej krępująca, niż konieczność samodzielnego informowania lekarza o tej kwestii. Zgłaszanie specjaliście niedawnej zmiany partnera seksualnego, dużej aktywności w tej dziedzinie czy wręcz przeciwnie – dłuższej przerwy w kontaktach seksualnych bądź ich zupełny brak, budzi w pacjentkach różnego rodzaju obiekcje (w którym momencie o tym powiedzieć, w jaki sposób, czy to w ogóle potrzebne, co lekarz sobie pomyśli…)
Profilaktycznie – nie zawsze znaczy „bez powodu”
O ile wizyta w gabinecie spowodowana jest konkretną dolegliwością (np. infekcja intymna bądź jej podejrzenie, nieregularność cykli itp.), dla lekarza oczywiste jest, że musi zapytać pacjentkę o obserwowane objawy i dolegliwości (świąd, pieczenie, dyskomfort w okolicach intymnych). Nie każda jednak wizyta u ginekologa jest spowodowana konkretną przyczyną (wizyty profilaktyczne), a wiele z przyczyn takich wizyt nie jest związanych z żadnymi dolegliwościami (prośba o doradzenie odpowiedniej antykoncepcji, przepisanie tabletek antykoncepcyjnych itp.)
No właśnie – czy aby na pewno? Czy fakt, że pacjentka nie zgłasza żadnych dolegliwości podczas wizyty jest równoznaczny z tym, że takich dolegliwości nie odczuwa? Z badań wynika, że ponad połowa kobiet w każdym wieku ma problem suchości pochwy. Informuje o tym swojego lekarza – jedynie 18,6 proc. z nich.
Oznacza to, że ponad 1/3 zmagających się z podobnymi objawami pań – przemilcza problem!
Suchość pochwy wywołuje… suchość w ustach
Skąd to zjawisko? Prawdopodobnie wynika ono z braku wystarczającej wiedzy na temat przyczyn występowania wspomnianego problemu. Poza tym, że suchość może się pojawić w okolicach menopauzy, w okresie karmienia piersią, stosowania tabletek antykoncepcyjnych czy przyjmowania niektórych leków, ma także wiele innych, mniej znanych źródeł. Może być wynikiem ciągłego przemęczenia i życia w nieustannym stresie, korzystania z używek, nieprawidłowej diety, częstych wizyt na basenie, codziennego stosowania wkładek higienicznych, a nawet – braku zaufania do partnera. Tymczasem, z braku świadomości tego, że wspomniane czynniki mogą wywoływać suchość w okolicach intymnych, kobiety nie zgłaszają dolegliwości lekarzowi licząc na to, że sama minie lub też – on sam domyśli się problemu. Z badań wynika, że aż 80 proc. kobiet czeka na to, by ginekolog je wyprzedził i poruszył ten problem w gabinecie…
Niestety, jeśli tak się nie dzieje, mało która spieszy z informowaniem o nim. Tymczasem, z uwagi na możliwe konsekwencje, suchości naprawdę nie warto lekceważyć! W niektórych przypadkach dyskomfort nią spowodowany może towarzyszyć kobiecie niemalże nieustannie, utrudniając codzienne funkcjonowanie. Nieodpowiednio zabezpieczona – z uwagi na brak nawilżenia – pochwa jest też bardziej podatna na wszelkiego rodzaju podrażnienia, otarcia i urazy.
—
Dziewczyny, jeśli Wasz ginekolog nie pyta o suchość pochwy, a Wy zmagacie się z takim problemem, nie bójcie się same o nim mówić! Lekarz jest świadomy tego, że przyczyna suchości może leżeć nie tylko w tych „powszechnych”, ale także mniej typowych źródłach. Niestety, może mu się wydawać, że i Wy je znacie, a tak być przecież nie musi.

