Higiena intymna w czasie menstruacji
O ile poza czasem krwawienia miesiączkowego należy się podmywać dwa razy dziennie, podczas okresu najlepiej zwiększyć tę częstotliwość. Jeśli mamy taką możliwość, róbmy to po każdej wymianie środka higienicznego (podpaski czy tamponu), a jeśli nie – używajmy chusteczek nawilżających do higieny intymnej.
Podpaskę zmieniać należy co 3 – 4 godziny, natomiast zalecany czas stosowania tamponu to zwykle 4-6 godzin, choć wszystko oczywiście zależy od intensywności krwawienia. Wybierając tampony lub podpaski należy zawsze dostosować ich rozmiar oraz możliwości absorpcyjne do indywidualnych cech anatomicznych i nasilenia krwawienia. Przed i po każdorazowej zmianie środka higienicznego dokładnie myjemy ręce.
Na czas okresu rezygnujemy z gorących kąpieli w wannie. Wybieramy prysznic i nie kierujemy na okolice intymne gorącego strumienia wody, co może doprowadzić do krwotoku (gorąca woda rozszerza naczynia krwionośne). Pozostajemy więc przy ciepłej, a nawet letniej wodzie. Do osuszania okolic intymnych stosujemy osobny ręcznik.
„Okresowa” bielizna
W czasie menstruacji należy szczególnie zadbać o bieliznę – najlepiej sprawdzi się bawełniana, przewiewna. Ważne jest także, by bielizna była dopasowana (co nie znaczy obcisła i uciskająca), ponieważ to pozwoli na lepsze umiejscowienie podpaski oraz zapobiegnie zabrudzeniu jej krwią menstruacyjną.
Tak jak i poza okresem menstruacji, niewskazana jest bielizna wykonana z tworzyw sztucznych, która prowadzi do przegrzewania miejsc intymnych oraz utrudnia odprowadzanie wilgoci, co w tym czasie jest szczególnie szkodliwe. Ubierajmy figi lub szorty i oczywiście zrezygnujmy ze stringów.
W tym czasie nie są też wskazane obcisłe spodnie – utrudniają odpływ krwi do podpaski, mogą też powodować przegrzewanie okolic intymnych.
„Miesiączkowa” dieta
Oczywiście radykalna zmiana diety na czas okresu nie jest konieczna. Tym bardziej, jeśli na co dzień odżywiamy się racjonalnie i zdrowo. Jednak warto wiedzieć, że w tym czasie zapotrzebowanie kaloryczne naszego organizmu wzrasta, dlatego – szczególnie na ten czas – absolutnie rezygnujemy z jakichkolwiek głodówek czy drastycznych diet. Pijemy dużo wody, soków, jemy więcej warzyw i owoców, dbamy o odpowiedni poziom magnezu, wapnia, potasu i żelaza (złagodzą bóle menstruacyjne).
Dieta podczas miesiączki musi być pozbawiona produktów ciężkostrawnych, obciążających wątrobę, który to organ jest przecież odpowiedzialny za ochronę kobiecego organizmu przed nadmiarem estrogenu. Warto więc ograniczyć potrawy wzdymające, jak pikantne smażone mięsa, warzywa marynowane, sery żółte i topione. Wybieramy dania z chudych mięs, ryb, drobiu oraz warzyw gotowanych na parze (zawierają dużo błonnika, który hamuje wzdęcia i reguluje pracę układu pokarmowego). Ograniczamy także ilość soli, która zatrzymuje w organizmie wodę, zwiększając uczucie ociężałości i doprowadzając do obrzęków.
Z uwagi na znaczną utratę krwi, warto w tym czasie uzupełnić dietę w składniki, biorące udział w procesach krwiotwórczych, jak wspomniane już produkty bogate w żelazo (tutaj np. orzechy laskowe, kasza gryczana, chleb razowy, jajka). Przyswajalność żelaza zwiększą zaś cytrusy, truskawki, papryka, ryby, brokuły czy marchew.
Walka z bólem
Miesiączce często towarzyszą bóle menstruacyjne. Zanim jednak zdecydujemy się na tabletkę przeciwbólową, postarajmy się zaradzić im inaczej. Masujmy brzuch (wykonujemy delikatne, koliste ruchy dłonią na podbrzuszu), rozgrzewajmy (np. ciepłym ręcznikiem, termoforem czy butelką z ciepłą wodą), zróbmy sobie przerwę na ciepły (nie gorący!) prysznic.
Od czasu do czasu wypijmy ziołową herbatkę (np. miętową, z melisy czy rumianku). Dopiero gdy to nie pomoże, sięgnijmy po tabletkę. Niektórym kobietom na ból menstruacyjny pomaga także delikatna gimnastyka, która może zdecydowanie osłabić opisane dolegliwości.

