Jak rozpoznać skurcze porodowe?

autor: Agata Cygan - Kukla | 14.10.2016
Brzuch kobiety w ciąży z bucikami

Większość przyszłych mam ma obawy co do tego, czy uda im się prawidłowo rozpoznać skurcze porodowe. Boją się, że niewystarczająca znajomość objawów porodu sprawi, iż trafią na porodówkę za wcześnie albo – co gorsza – za późno. Jak więc rozpoznać skurcze porodowe?

Mimo, że słowo skurcze kojarzy nam się głównie ze zbliżającym się porodem, termin ten może towarzyszyć przyszłej mamie nawet od połowy ciąży. Jak odróżnić skurcze porodowe od skurczów przepowiadających?

Skurcze przepowiadające

Ich nazwa może sugerować, że zapowiadają zbliżający się poród, jednak skurcze przepowiadające to właśnie te, którymi, mówiąc najprościej – nie należy się przejmować. Skurcze przepowiadające mogą pojawić się już około 13-ego tygodnia ciąży, ale przyszła mama może je odczuwać dopiero w okolicach 20. tygodnia. Nawet, jeśli się pojawią, skurcze przepowiadające zwykle nie są bolesne, a często nawet nie powodują dyskomfortu, choć w niektórych przypadkach towarzyszy im ból pleców. Przyszłe mamy opisują skurcze przepowiadające jako poczucie lekkiego twardnienia brzucha, napięcia czy swego rodzaju rozpychania od wewnątrz. Oczywiście nie ma reguły – bywa i tak, że skurcze przepowiadające przypominają bóle odczuwane w czasie miesiączki i są dokuczliwe. Jeden skurcz trwa zazwyczaj od 30 sekund do 2 minut. Trudno też mówić o ich częstotliwości, ponieważ skurcze przepowiadające nie są regularne. Im bliżej terminu porodu, tym mogą pojawiać się częściej.

Brzuch kobiety w ciąży obejmowany przez męża

Pytanie, co sygnalizują, skoro – jak już zostało wspomniane, nie są objawem zbliżającej się wielkimi krokami akcji porodowej? Skurcze przepowiadające to swego rodzaju ćwiczenia macicy, która w ten sposób powoli przygotowuje się do porodu. Napinanie się i twardnienie macicy przyszła mama odczuwa właśnie jako skurcz. Ponadto, w czasie skurczu dziecko próbuje znaleźć najlepszą dla siebie pozycję – taką, która okaże się najwygodniejsza w czasie akcji porodowej. W optymalnym przypadku dochodzi do ułożenia się główki dziecka w kierunku kanału rodnego. Jeśli skurcze przepowiadające nie są uciążliwe, nie wymagają interwencji. Gdyby jednak sprawiały dyskomfort, można spróbować je złagodzić domowymi sposobami. Skuteczna bywa zazwyczaj zmiana ułożenia ciała, oddychanie przeponowe, spacer, ciepła, rozluźniająca mięśnie kąpiel i delikatny masaż brzucha oraz części lędźwiowej kręgosłupa.

Skurcze porodowe

Skurcze porodowe, określane równie często jako bóle porodowe, to te, których pojawienie się jest sygnałem rozpoczynającego się porodu. Mimo obaw wielu kobiet, trudno je pomylić ze skurczami przepowiadającymi. Skurcze porodowe rozpoczynają się zwykle kilka do kilkunastu godzin przed wydaniem dziecka na świat i towarzyszą przyszłej mamie aż do rozwiązania. Każda kobieta może odczuwać bóle porodowe w inny sposób, ale większość opisuje je jako zaciskającą się z wolna wokół bioder obręcz. Ból zaczyna się w okolicy krzyżowej, po czym promieniuje w kierunku podbrzusza i pachwin. Źródłem skurczów porodowych jest rytmiczne kurczenie się macicy, co prowadzi do pełnego rozwarcia się jej szyjki, a to – umożliwia wydanie dziecka na świat.

Brzuch kobiety w ciąży

Skurcze porodowe początkowo są krótkie (trwają od kilku do kilkunastu sekund), a odstępy między nimi są stosunkowo długie (kilkadziesiąt minut). Co jednak ważne, są one regularne, a ich częstotliwość i długość stopniowo się zwiększa. Z czasem wzrasta też ich intensywność i bolesność. W przeciwieństwie do skurczów przepowiadających, te porodowe nie łagodnieją po zastosowaniu opisanych wyżej metod. Z czasem skurczom zaczyna towarzyszyć ból w plecach oraz inne objawy, sygnalizujące początek akcji porodowej – może to być wydalenie czopu śluzowego, odejście wód płodowych czy biegunka. Bóle porodowe są dla kobiety informacją, że pora powoli przygotować się do pobytu w szpitalu.

Skurcze przepowiadająceskurcze porodowe

Wiele przyszłych mam obawia się, że nie będzie w stanie odróżnić skurczów porodowych od skurczów przepowiadających. Trudno się dziwić, tym bardziej, że niektóre kobiety w ogóle nie odczuwają skurczów przepowiadających na wcześniejszym etapie ciąży – pojawiają się one dopiero w okolicach terminu porodu, siejąc wspomniane zamieszanie i panikę. I choć w większości przypadków obawy okazują się bezpodstawne, warto wiedzieć, jak najprościej odróżnić od siebie obydwa rodzaje skurczów:

  • sposób odczuwania:

Skurcze przepowiadające mogą być zupełnie niebolesne albo powodować jedynie lekki dyskomfort – poczucie twardnienia brzucha, napięcia czy swego rodzaju rozpychania od wewnątrz. Zdarza się jednak i tak, że skurcze przepowiadające przypominają bóle menstruacyjne, a nagły ucisk utrudnia kobiecie wyprostowanie się. Skurcz rozpoczyna się od dna macicy, które znajduje się u góry brzucha, po czym powoli kieruje się ku dołowi. Także bóle porodowe mogą być inaczej odczuwane przez każdą kobietę. Niektóre porównują je do tych, jakie występują przy wyjątkowo bolesnej menstruacji, inne opisują jako opasające i ściskające brzuch, a nawet przedstawiają jako zaciskającą się wokół bioder obręcz. Ból rozpoczyna się w okolicy krzyżowej, rozprzestrzenia na podbrzusze i promieniuje w kierunku pachwin. Początkowo skurcz jest mniej intensywny, powoli narasta, by wreszcie osiągnąć szczyt i na chwilę ustąpić zupełnie.

  • częstotliwość:

Częstotliwość skurczów przepowiadających może być różna i – mówiąc kolokwialnie – trudno doszukać się w niej jakiejś logiki, a tym bardziej regularności. Im bliżej terminu porodu, tym mogą pojawiać się częściej – nawet kilka razy w ciągu jednego dnia i być bardziej odczuwalne. W przeciwieństwie do skurczów przepowiadających, bóle porodowe występują w równych odstępach czasu, a ich częstotliwość stopniowo wzrasta. Pojawiają się co 30, 15, 10, a potem co 7 i wreszcie co 5 minut. W zaawansowanej części pierwszej fazy porodu mogą występować z jeszcze większą częstotliwością. Kiedy skurcze pojawiają się co 7-10 minut, wówczas należy udać się do szpitala.

  • długość:

Skurcze przepowiadające trwają z reguły od 15 do 30 sekund, choć im bliżej terminu porodu, tym ich długość może wzrastać – nawet do 2 minut w przypadku jednego skurczu. Skurcze porodowe wydłużają się z godziny na godzinę – najpierw trwają kilka, potem kilkanaście sekund, a z czasem mogą być odczuwane nawet przez 30 – 70 sekund.

Brzuch kobiety w ciąży

  • nasilenie:

Skurcze przepowiadające mogą się nasilać pod koniec ciąży, biorąc jednak pod uwagę dany epizod skurczowy, ich bolesność i nasilenie nie wzrasta. Wręcz przeciwnie – z czasem skurcze słabną, by wreszcie ustąpić zupełnie. Skurcze przepowiadające nie powodują postępu porodu, czyli nie prowadzą do rozwierania się szyjki macicy. W odróżnieniu od nich bóle porodowe nie ustępują, ale stopniowo przybierają na sile, zwiększając natężenie z godziny na godzinę.

  • dolegliwości towarzyszące:

Skurczom przepowiadającym nie towarzyszą żadne inne objawy, podczas gdy w czasie skurczów porodowych pojawić się może ból w krzyżu, plamienie, biegunka, odejście czopu śluzowego czy odpłynięcie wód płodowych.

  • sposoby łagodzenia:

Dolegliwości związane z odczuwaniem skurczów przepowiadających łagodzi m.in. zmiana pozycji, oddychanie przeponowe, spacer, ciepła, ale nie gorąca kąpiel, łagodny masaż brzucha i części lędźwiowej kręgosłupa, a w przypadku dużego nasilenia bólu – leki rozkurczające, np. No-spa. Skurcze porodowe są odporne na podobne metody.

Mówi się, że porodu nie da się przeoczyć. Trudno jednak dziwić się przyszłym mamom – szczególnie tym, które będą rodzić po raz pierwszy, że nie są pewne, czy prawidłowo rozpoznają pierwsze objawy akcji porodowej. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości zawsze warto skonsultować się telefonicznie z lekarzem prowadzącym i upewnić się, czy przypadkiem nie jest konieczne jak najszybsze udanie się do szpitala.


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry