Przyszła mama potrzebuje wody!
Odpowiednie nawodnienie organizmu jest warunkiem prawidłowego funkcjonowania wszystkich układów i narządów – bez względu na nasz wiek czy płeć. W czasie ciąży zalecenie to jednak – należy potraktować szczególnie poważnie!
Istnieje wiele powodów, dla których organizm ciężarnej kobiety potrzebuje więcej wody niż organizm innej kobiety. Winne są temu w pierwszej kolejności charakterystyczne dla tego stanu procesy, jak przyspieszenie metabolizmu (z uwagi na co organizm szybciej wydala wodę), podniesienie się temperatury ciała i większą potliwość (organizm szybciej pozbywa się wody), zwiększenie się częstotliwości oddawania moczu (organizm traci w tym czasie także wodę), pojawienie się mdłości i wymiotów (powodują szybszą utratę płynów z organizmu).
Zbyt mała ilość płynów przyczynia się do trudności z wypróżnieniem, jest przyczyną skurczów łydek, drętwienia rąk, zaparć, a także bólów w krzyżu i biodrach. Niewystarczająca ilość płynów powoduje, że mocz staje się gęściejszy, a to sprzyja infekcjom dróg moczowych i zapaleniu pęcherza.
No i – o czym nie można zapominać, rozwijające się w łonie matki dziecko nie otrzymuje odpowiedniej ilości składników odżywczych, co grozi poważnymi zaburzeniami w jego rozwoju. Ciało płodu w ponad 90 proc. składa się z wody! Ponadto, przez cały okres ciąży przebywa on w płynie owodniowym, którego ilość zależy od poziomu nawodnienia organizmu przyszłej mamy. Tylko w odpowiedniej jego ilości dziecko ma szansę prawidłowo się rozwinąć.
Jesteś spragniona? Jesteś odwodniona!

Czy wiesz, że kiedy używasz określenia: jestem spragniona, w istocie w twoim organizmie zaczął się już toczyć proces odwodnienia? Jeśli poziom płynów jest w równowadze, nie mamy prawa odczuwać pragnienia – jego pojawienie się oznacza, że równowaga ta została zaburzona! Zlekceważenie takiego stanu może doprowadzić do naprawdę groźnych konsekwencji. O ile w przypadku przeciętnej osoby odwodnienie zagraża jej zdrowiu i życiu, o tyle w przypadku ciężarnej – zagrożenie jest podwójne! Niebezpieczeństwo grozi nie tylko mamie, ale i jej dziecku.
Odwodnieniem nazywamy sytuację, kiedy zawartość wody w organizmie spada poniżej wartości koniecznej do jego właściwego funkcjonowania
Typowe objawy odwodnienia to: wzmożone pragnienie, poczucie suchości w ustach, acetonowy zapach z ust, zmniejszone wydzielanie śliny i potu, mocz o ciemnożółtej barwie, przyspieszony oddech, nudności i wymioty, zaparcia, zapadnięte oczy, skurcze mięśni, bóle i zawroty głowy, zmniejszona elastyczność i napięcie skóry, zmęczenie, osłabienie, senność i omdlenia.
Pij regularnie!
W ciąży rozpoznanie odwodnienia może być nieco trudniejsze niż w innych przypadkach, ponieważ niektóre z jego objawów – są typowe dla przebiegu samej ciąży! To m.in. zmęczenie, osłabienie, senność, nudności czy wymioty. Może to osłabić czujność przyszłej mamy i sprawić, że przegapi ona pierwsze objawy odwodnienia! Dlatego właśnie nie można dopuścić do tego stanu. Na szczęście, odwodnieniu bardzo łatwo zapobiec. Wystarczy, że będziemy regularnie uzupełniać płyny, a zalecenie picia co najmniej 1,5 litra wody dziennie potraktujemy jako obowiązkowe minimum (najlepiej co najmniej 2 litry).

Pamiętajmy, że najlepiej pić wodę regularnie, przez cały dzień i małymi łykami, ponieważ w ten sposób organizmowi znacznie najłatwiej ją przyswoić. W przypadku wypicia naraz dużej ilości – organizm szybko pozbędzie się nadmiaru płynu.
Warto wiec zadbać, by szklanka czy butelka z wodą zawsze znajdowała się w zasięgu ręki. Najlepiej, by były to naturalne niegazowane wody mineralne niskozmineralizowane i źródlane o niskiej zawartości sodu, herbaty ziołowe i owocowe – najlepiej bez cukru, naturalne soki owocowe i warzywne i owocowe – także niesłodzone.
Do dostarczanych organizmowi płynów zalicza się też oczywiście wodę zawartą w zupach, mleku czy koktajlach, jednak uważa się, że sama woda powinna stanowić co najmniej 60 do nawet 80 proc. wszystkich spożywanych płynów.
W czasie ciąży nie należy pić napojów gazowanych, słodzonych, mocnej herbaty ani kawy oraz – o czym na pewno przyszłym mamom nie trzeba przypominać, żadnych napojów alkoholowych
Sama woda nie wystarczy
Trzeba pamiętać jednak, że zwykła woda nie uzupełni poziomu elektrolitów utraconych w wyniku wymiotów czy biegunki , a tylko one zapewnią właściwy poziom nawodnienia komórek. To one pomagają w rozprowadzaniu i wchłanianiu wody – za sprawą wyładowań elektrycznych przyciągają ją i zasysają do tkanek. W przeciwnym razie, dostarczona woda nie zostanie przyswojona, ale z powrotem wydalona z organizmu!
Dlatego właśnie, w czasie biegunki lub wymiotów kluczowym płynem, który musi otrzymać kobieta (jak najszybciej, w przeciągu pierwszych 3-4 godzin), jest tzw. DPN, czyli doustny płyn nawadniający(np. ORSALIT®). Oprócz wody, zawiera także glukozę i elektrolity – w odpowiednich proporcjach, dzięki czemu działa kompleksowo: zapobiega odwodnieniu i zaburzeniu gospodarki elektrolitowej. DPN dostępny jest w aptekach bez recepty. Warto w niego wyposażyć domową apteczkę, zanim jeszcze nawadnianie okaże się konieczne. Stosowania uzupełniającego nawadniania nie należy zaprzestawać aż do ustąpienia biegunki czy wymiotów.

