Kobiety od zarania dziejów stosowały różne metody na zmianę lub pogłębienie koloru swoich włosów. Dzięki tym zabiegom czuły się piękniejsze i atrakcyjniejsze. Wraz z rozwojem cywilizacji metody koloryzacji włosów znacznie się rozwinęły. Na rynku znaleźć można wiele specyfików polecanych przez różnych producentów reklamujących swoje produkty. Często zastanawiamy się, który z nich wybrać – jaki będzie najlepszy i najskuteczniejszy? A może zastosować starą, wypróbowaną metodę naturalną, stosowaną przez nasze babki i prababki?
Naturalne rozjaśnianie włosów
Stosowanie metod naturalnych jest bezpieczne, delikatne i nie wpływa ujemnie na strukturę włosa. Aby otrzymać zadowalające rezultaty, należy zabieg powtarzać regularnie, przez co najmniej miesiąc. Jeśli chcemy włosy rozjaśnić, najlepsze wyniki otrzymamy, gdy różnica barw jest niewielka – dla włosów o kolorze ciemny blond rozjaśnienie przyniesie zadowalające rezultaty. Przy jasnym brązie możemy rozjaśnić włosy o jedną lub dwie tonacje, jednak szatynka, stosując metody naturalne nigdy nie stanie się jasną blondynką. Do metod naturalnych należy rozjaśnianie włosów: rumiankiem, cytryną, miodem, octem winnym, słońcem, cynamonem, oliwą z oliwek oraz korzeniem rzewienia.
Rozjaśnianie włosów rumiankiem
Rumianek, jest bardzo cennym zielem, stosowanym już w starożytności ze względu na swoje niezwykłe właściwości lecznicze. Leczono nim łamanie w kościach i reumatyzm. Do celów leczniczych używa się koszyczków kwitnącego ziela. Współczesna medycyna wykorzystuje herbatkę z rumianku jako lek przeciwzapalny, rozkurczowy, przeciwalergiczny i uspokajający. Napar z tego ziela podaje się przy stanach zapalnych układu pokarmowego i moczowego i wzdęciach. Zewnętrznie używa się go do przemywania ran i owrzodzeń skóry oraz kąpieli noworodków. Z dużym powodzeniem sprawdza się również jako środek służący do rozjaśnienia włosów. W tym celu należy przygotować mocny napar ziela, sporządzony z czterech torebek rumianku zalanych 1 litrem wrzącej wody. Po przestygnięciu płuczemy nim świeżo umyte włosy, które zawijamy następnie w ręcznik i pozostawiamy go na włosach przez 20 minut. Po tym czasie włosy płuczemy. Dzięki tej metodzie jasne włosy uzyskują piękny odcień dojrzałego zboża, a ciemne blondynki mogą się cieszyć złocistymi refleksami. Zastosowany sposób posiada jeszcze jedną, cenną zaletę, a mianowicie łagodzi wszelkie podrażnienia skóry na głowie oraz wzmacnia cebulki włosowe.
Słońce i woda
Wszyscy wiemy, że latem, kiedy dużo czasu spędzamy na słońcu, nasze włosy stają się jaśniejsze. Można tę własność z powodzeniem wykorzystać do naturalnego rozjaśniania włosów, bez użycia szkodliwych preparatów. Wystarczy często (zwłaszcza mokre) wystawiać włosy na działanie promieni słonecznych. Dzięki tym naturalnym kąpielom słonecznym uzyska się jasne pasemka. Należy jednak pamiętać, że słońce również wysusza włosy, zatem należy równocześnie zadbać o ich odpowiednie nawilżenie.
Cynamon
Dzięki zastosowaniu cynamonu można uzyskać na włosach rudo-złotą poświatę. Wystarczy wymieszać miód z cynamonem i nałożyć tę pastę na zwilżone włosy. Następnie zawija się je w ręcznik i pozostawia na kilka godzin. Później należy włosy umyć łagodnym szamponem i wysuszyć. Jeśli zabieg ten wykonamy na włosach ciemnych, efekt będzie dużo łagodniejszy, jednak zauważalny.
Rozjaśnianie włosów miodem
Miód posiada wiele, cennych cech odżywczych, bakteriobójczych, grzybobójczych i wzmacniających. Okazuje się również, że można go użyć do rozjaśnienia włosów. Łyżkę miodu nakładamy na umyte i podsuszone włosy, a po godzinie spłukujemy.
Sok z cytryny i oliwa z oliwek
Czysta oliwa z oliwek, nałożona na włosy na kilka godzin, pozwoli uzyskać wypłowiały blond z żółtym odcieniem. Sok z cytryny doskonale wybiela nie tylko włosy, ale również przebarwienia na palcach rąk, powstałych po obieraniu owoców, czy marchewki. Wyciskamy sok z 1 cytryny (powstanie około 2 łyżeczek soku) i rozcieńczamy go 6 łyżeczkami wody. Tę miksturę należy wetrzeć w suche włosy i pozostawić na nich przez kilka godzin. Aby otrzymać widoczny efekt, należy zabieg powtarzać przez kilka kolejnych dni. Ponieważ sok z cytryny wykazuje silne właściwości wysuszające, można połączyć go z oliwą, która zadba o odpowiednie nawilżenie włosów i skóry głowy.
Rzewień
Do rozjaśniania można również wykorzystać rzewień. Sproszkowany korzeń rzewienia, po zalaniu wrzątkiem i połączeniu z sokiem z cytryny utworzy doskonały środek do rozjaśnienia włosów. Należy go wmasować we włosy i pozostawić na nich przez około 1 godzinę. Po tym czasie dokładnie włosy myjemy i nakładamy odżywkę nawilżającą.
Rozjaśnianie włosów octem winnym
Ocet winny ma wiele, cennych właściwości, między innymi: bakteriobójcze, oczyszczające oraz wybielające. Można je z powodzeniem wykorzystać do rozjaśniania włosów. Należy w tym celu zagotować 2 filiżanki wody i dodać do nich 2 stołowe łyżki octu. Włosy płucze się w czystym occie winnym, a następnie myje i spłukuje przygotowanym wcześniej roztworem. Można też suche włosy spryskać octem i sokiem z cytryny (w równych proporcjach) i pozostawić na włosach przez 10-20 minut, a następnie spłukać je ciepłą wodą.
Płukanki rozjaśniające
Płukanki rozjaśniające produkuje się na bazie herbatek ziołowych, do których należą między innymi: rumianek, lipa, nagietek, jaśmin i malwa. Są łatwe do przygotowania i niekłopotliwe w użyciu. Rozjaśnianie włosów w domu za pomocą płukanki stanowi mało inwazyjną metodę rozjaśniania. Gotową płukankę zaparzamy pod przykryciem i pozostawiamy do ostygnięcia. Włosy myjemy i spłukujemy letnim naparem. Pozostawiamy go na włosach do całkowitego wyschnięcia. Nie zaleca się do suszenia korzystać z suszarki, ponieważ częste jej używanie bardzo wysusza włosy i sprawia, że stają się łamliwe.
Rozjaśniacz do włosów
Rozjaśniacz do włosów zawiera substancje wpływające niekorzystnie na strukturę włosa, dlatego najlepiej mieszać je z odżywką i rozcieńczać szamponem. Tak przygotowaną miksturą myjemy włosy i dokładnie spłukujemy. Aby otrzymać efekt ombre, należy włosy zwilżyć i nałożyć specyfik na te partie, które chcemy najbardziej rozjaśnić. Następnie włosy myjemy i spłukujemy.
Rozjaśnianie włosów wodą utlenioną
Woda utleniona (nadtlenek wodoru), chociaż stosowana z powodzeniem do rozjaśniania włosów od dziesiątek lat, stanowi metodę inwazyjną, wpływającą negatywnie na strukturę włosa i skórę głowy. Przede wszystkim, przed jej zastosowaniem należy wykonać próbę uczuleniową w mało widocznym miejscu, najlepiej tuż nad karkiem, z tyłu głowy. Polega ona na nałożeniu niewielkiej ilości specyfiku na włosy, zmyciu go po upływie 30 minut i odczekaniu jednej doby. Jeśli nie nastąpiły niekorzystne zmiany na włosach ani skórze, można bezpiecznie stosować środek. Próby uczuleniowe wykonuje się również przed zastosowaniem każdej farby do włosów, aby uniknąć niepożądanych skutków, z utratą wszystkich włosów łącznie. Wiele kobiet używa do rozjaśniania wodę utlenioną, ponieważ jest ona tania i daje szybki efekt po zastosowaniu, niezależnie od grubości i długości włosów. Należy jednak pamiętać, że bardzo wysusza. Nie należy rozjaśniać włosów za pomocą wody utlenionej (ani żadnej farby), gdy w ciągu ostatnich 2 tygodni wykonywano trwałą ondulację. Podobnie, zabiegu nie wykonuje się, jeśli na twarzy występuje wysypka lub skóra głowy jest podrażniona czy uszkodzona. Sam zabieg należy przeprowadzić w ochronnych rękawiczkach. Po rozjaśnianiu konieczne jest częste stosowanie balsamów i odżywek, które regenerują strukturę włosa. Do rozjaśniania stosuje się wodę utlenioną o stężeniu 3%, którą miesza się z wodą w proporcji 1:1. Po umyciu włosów lekko osuszamy je ręcznikiem i dokładnie zwilżamy specyfikiem (najłatwiej po prostu spryskać je za pomocą pompki napełnionej roztworem). Po ok. 30 minutach dokładnie włosy spłukujemy zimną wodą. Warto wcześniej (np. po 15 minutach), na małym kosmku sprawdzić efekt rozjaśniania. Niektóre włosy wymagają krótszego czasu działania specyfiku, inne zaś dłuższego. Maksymalny czas zabiegu nie powinien być dłuższy niż 45 minut.
Rozjaśnianie włosów za pomocą chemicznych kremów i farb
Kremy i farby do rozjaśniania włosów zawierają środki, które otwierają łuski włosa, a następnie niszczą melaninę w obrębie wnętrza struktury włosa i stopniowo utleniają naturalne pigmenty. Pomimo zawartych w kremach i farbach odżywek oraz środków regenerujących strukturę włosa, mogą wywierać na nie negatywny wpływ. Jeśli włosy są bardzo często rozjaśniane, po pewnym czasie stają się osłabione, suche i łamliwe, a ich końcówki się rozdwajają. Często się plączą i puszą, dlatego nie należy ich czesać szczotką, tylko grzebieniem o szeroko rozstawionych zębach (najlepiej drewnianych, aby się nie elektryzowały).
Rozjaśnianie włosów w ciąży
Wpływ chemicznych środków i sztucznych barwników na przebieg ciąży i rozwój płodu nie został jeszcze zbadany naukowo. Zdania wśród lekarzy są podzielone, większość z nich jednak odradza farbowanie włosów przynajmniej w pierwszym trymestrze ciąży. Chociaż w trakcie zabiegu do skóry głowy przenika niewielka ilość barwników, opary uwalniającego się amoniaku (główny składnik farb stosowanych do rozjaśniania) mogą wywrzeć niekorzystny wpływ na organizm. Kobietom spodziewającym się dziecka poleca się metody naturalne – stuprocentowo bezpieczne zarówno dla niej, jak i dla dziecka.

