Zaprzyjaźnij się ze słońcem, czyli pierwsza opalenizna dziecka

autor: Agnieszka Gałczyńska | 13.06.2016

Każda mama lubi się opalać, a każde dziecko radośnie baraszkować na plaży, nawet jeśli wiążę się to z przebywaniem w pełnym słońcu. Maluchy nie widzą powodów do przerywania zabawy. Dorośli jednak powinni.

Skóra malucha jest bardzo wrażliwa. Ma cieńszy naskórek, produkuje mało melaniny, czyli barwnika, który jest naturalną ochroną przed działaniem słońca. Dlatego przed wyjściem na plażę warto zadbać o odpowiednią pielęgnację skóry.

Zobacz też: Sezon na…przegrzanie. Jak sobie z nim poradzić?

Niemowlęta i dzieci do 3 roku życia w ogóle nie powinny przebywać na słońcu. Już po kilku minutach ich skóra może ulec groźnym oparzeniom. Starsze dzieci większość czasu powinny spędzać w cieniu. Najlepiej unikać przebywania na słońcu w godz. 11-15.

Zaprzyjaźnij się ze słońcem, czyli pierwsza opalenizna dziecka 1

Krem z filtrem to podstawa

Używanie kremów z wysokim filtrem UV to podstawa. Jeśli planujesz dłuższy pobyt dziecka na świeżym powietrzu – warto zainwestować w ten o przedłużonym działaniu. Skóra powinna być smarowana dokładnie i często. Pierwszą aplikację kremu stosujemy około 15 minut przed wyjściem na słońce. Dermatolodzy zalecają, aby smarować skórę co dwie godziny. Jeśli dziecko pływa – preparat przeciwsłoneczny należy nanosić także po wyjściu z wody (nawet jeśli jest wodoodporny).

Kremy powinny chronić przed promieniami UVA i UVB. Nie powinno się stosować preparatów z filtrem niższym niż 30, a najlepiej zastosować te, które mają filtr 50. Do ochrony skóry dziecka trzeba używać preparatów przeznaczonych dla najmłodszych. Skład chemiczny różni się od tych dla dorosłych. Najlepiej kupować kremy w aptece, ponieważ zostały one dokładnie przebadane i są bezpieczne dla maluszków.

Jasna sprawa?

Nawet, jeśli upał daje się mocno we znaki nie należy rozbierać dziecka i pozwalać mu biegać po plaży na golasa. Ubranka w ciemniejszych kolorach dają lepszą ochronę przed słońcem niż te jasne. Ciemnoniebieskie kolory to ochrona podobna do filtru 50, a jaśniejsze zatrzymują jedynie 20-40 procent promieniowania słonecznego. W niektórych sklepach można kupić także ubranka z filtrem, które są oznaczone symbolem UPF (Ultraviolet Protecion Factor).

Przeczytaj też: Wakacyjna apteczka – co spakować?

Głowa dziecka musi być osłonięta przed działaniem słońca. Najlepsza będzie czapka safari, której klapka opada na kark, albo kapelusz z szerokim rondem. Nie należy także zapominać o okularach przeciwsłonecznych, które stanowią ochronę przed słońcem dla oczu dziecka.

Zaprzyjaźnij się ze słońcem, czyli pierwsza opalenizna dziecka 2

Z nawilżaniem skóry za pan brat

Po opalaniu należy zastosować odpowiednie preparaty nawilżające. Dla maluchów szczególnie polecane są emolienty, które rekomendują dermatolodzy do skóry wyjątkowo wrażliwej i skłonnej do podrażnień. W przeciwieństwie do środków pielęgnacyjnych dostępnych na sklepowych półkach, emolienty jak np. Latopic® można kupić w aptece. Posiadają one szereg dodatkowych właściwości. Oprócz nawilżenia suchej skóry, uwadniają warstwę rogową naskórka i zapobiegają utracie wody oraz przywracają skórze naturalną barierę ochronną. Do pielęgnacji maluszka należy zastosować także krem do twarzy i ciała. Aby uzyskać najlepsze efekty preparat należy stosować dwa razy dziennie.

Zalety kąpieli słonecznych:

  • wzmożona produkcja witaminy D (ważna dla układu odpornościowego i kostnego)
  • integracja z innymi dziećmi
  • tworzenie nawyków dbania o własną skórę

Niestosowanie się do podstawowych zasad opalania może prowadzić do:

  • zaczerwienienie skóry i poparzeń słonecznych
  • przegrzania dziecka
  • odwodnienia
  • czerniaka

@ śledź nas na instagramie
powrót do góry