Alergia na roztocza w sezonie kaloryferowym

autor: Agata Cygan - Kukla | 02.01.2015

Alergia na roztocza kurzu domowego może się objawiać przez cały rok. Na pewno jednak zauważyłaś, że w sezonie jesienno-zimowym wyjątkowo się nasila. Dlaczego tak się dzieje, skoro sprzątasz równie starannie jak w lecie?

Alergia na roztocza

Alergia na roztocza kurzu domowego to rodzaj alergii wziewnej, czyli uczulenia na to, co znajduje się w powietrzu. Alergenami są w tym wypadku białka zawarte w odchodach roztoczy – maleńkich pajęczaków, żyjących w domowym kurzu. Szukają one schronienia w miejscach, które zapewniają im wystarczająco dużo pokarmu, odpowiednią wilgotność i wysoką temperaturę – są obecne w materacach łóżek, wykładzinach kanap, dywanach, meblach tapicerowanych, zasłonach czy zabawkach pluszowych, a ich głównym pożywieniem jest złuszczony naskórek ludzki i zwierzęcy.

Dostają się do organizmu drogą oddechową, wywołując najczęściej takie objawy, jak:

  • katar alergiczny,
  • kichanie,
  • zatkany nos,
  • drapanie w gardle,
  • suchy, napadowy kaszel,
  • duszności,
  • pieczenie, łzawienie, opuchnięcie i zaczerwienienie oczu,
  • czasami także zmiany skórne: pokrzywka, swędząca wysypka.

Sezon grzewczy potęguje objawy alergii

Roztocza kurzu domowego towarzyszą nam przez cały rok, mimo regularnej dbałości o porządek. Z uwagi jednak na wysoką temperaturę powietrza w mieszkaniu oraz zmniejszoną wentylację w sezonie grzewczym, objawy alergii na kurz dokuczają wyjątkowo właśnie w okresie jesienno-zimowym. No dobrze, chciałoby się powiedzieć – podkręcamy grzejniki i rzadziej wietrzymy – to prawda, ale co z tą wilgotnością? Przecież w zimie, powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach jest suche i drażniące. To prawda. Tyle że z uwagi na temperaturę, w domu chętnie suszymy pranie, powodując automatycznie podwyższenie wilgotności powietrza. Logiczne, prawda?

Zauważmy też, że na kaloryferze gromadzi się spora ilość kurzu, a tymczasem my – często zupełnie zapominamy o jego czyszczeniu. To prawda, że ścieranie kurzu spomiędzy żeberek kaloryfera – szczególnie z ich tylnej części, jest niezwykle żmudne, ale naprawdę warto podjąć to wyzwanie. Kurz, który na nim osiada, wraz z nastaniem sezonu grzewczego zaczyna się unosić, powodując istne przedstawienie: roztocza bezkarnie fruwają po całym domu. A co najgorsze, zagrożenia gołym okiem – po prostu nie widać.

Jak zmniejszyć ryzyko?

Pierwszym krokiem do uwolnienia naszego domu od alergenów jest stworzenie warunków niekorzystnych dla ich rozwoju. Jak to zrobić?

  • należy pilnować, by w mieszkaniu nie było za gorąco (roztoczom sprzyja temp. powyżej 20 st. C);
  • należy pilnować, by w mieszkaniu było sucho – wilgotność na poziomie poniżej 50 proc.,
  • należy regularnie wietrzyć mieszkanie oraz pościel;
  • należy często prać pościel (w temperaturze 55° st. C), a także wszelkie kapy, narzutki, koce;
  • należy stosować tzw. pościel barierową (z tkanin syntetycznych, nieprzepuszczających roztoczy i alergenów) na pościel używaną do spania;
  • w mieszkaniu nie powinno być tapicerowanych mebli, puchatych dywanów, grubych narzut, koców czy kotar;
  • nie należy trzymać książek na otwartych regałach, podobnie jak różnych drobiazgów, bibelotów;
  • należy często prać i mrozić zabawki – szczególnie te pluszowe;
  • należy często sprzątać, ale nigdy w obecności dziecka,
  • warto wyposażyć się w odkurzacz wodny lub posiadający specjalne mikrofiltry, zatrzymujące roztocza, komórki grzybów i wirusy;
  • warto wyposażyć się w urządzenie posiadające funkcję oczyszczania powietrza – przyciąga i zatrzymuje drobinki kurzu.

Pamiętaj, nie każdy rodzaj alergii wziewnej mija wraz z końcem sezonu grzewczego! Bądź czujna, bo w przypadku twojego dziecka najbardziej szkodzi to, czego nie widać!


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry